wtorek, 8 maja 2012
Pogoda
Jak to dobrze, że nareszcie pada deszcz. Wszyscy czekali, aż słoneczko wyjdzie i będzie można się poopalać a ja marzę tylko o tym, aby skryć się w cieniu. Niestety taka dola alergika. Wszyscy się cieszą pogodą a ja muszę smarować się maściami (aby skóra mnie nie swędziała), najczęściej i tak nie działają muszę wtedy siedzieć w domu w ciemnym pomieszczeniu aby uczulenie znikło... Czasami chciałabym być bardziej "normalna", chociaż teraz alergia to chyba norma. W mojej klasie na 32 osoby połowa jest alergikami, jednym słowem-przekichane...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
A u mnie słoneczko świeci, a ja w domu chora :(
OdpowiedzUsuńTeż mam alergię. Teraz chyba coraz więcej osób ją ma. Nie mam uczulenia na pyłki i nie muszę na wiosnę ukrywać się w domu, ale za to nie mogę mieć zwierząt :( A tak bardzo marzy mi się pies. Kiedyś go nawet miałam... przez 3 dni, ale niestety alergii nie udało się oszukać. To jest bardzo uciążliwe, ale cóż poradzić? Trzeba się nauczyć z tym żyć. Pozdrawiam i zapraszam do mojego bloga :)
OdpowiedzUsuń